Co lubią mężczyźni w kobietach?

11:28 Mamy do Pogadania 24 Comments

Kobieta, obiekt pożądania mężczyzny. Każda z nas czymś się od siebie różni. Nie ma dwóch takich samych niewiast. Jesteśmy unikalne i wyjątkowe. Ale na pewno jest coś co nas łączy- wszystkie chcemy czuć się kochane i adorowane. I pewnie nie jedna z nas zadaje sobie pytanie co lubią mężczyźni w kobietach? Bo jeśli odpowiemy sobie na nie, to łatwiej będzie nam oczarować tych naszych mężczyzn i  wtedy, bez większego problemu osiągniemy swój cel.




M1:

To co? Próbujemy? Ja zacznę, mam nadzieję, że i Wy dołączycie się do moich spostrzeżeń i dodacie coś od siebie.


Piersi i kobiece kształty

Upodobania panów z pewnością bardzo się różnią. Jednym nie przeszkadza mały biust, inni zaś nie wyobrażają sobie, by jego kobieta nie posiadała pięknych, jędrnych i dużych piersi.
Z własnego doświadczenia i obserwacji bliskich mi facetów mogę Wam powiedzieć, że naprawdę każdy biust znajdzie swojego amatora.

Jeden z tych panów nie wyobraża sobie, by jego żona miała mieć inny biust. Uwielbia te wylewające się spod biustonosza piersi. Żaden inny rozmiar nie wchodzi w grę.

Młodszy zaś od niego o 20 lat chłopak uważa, że widok takiego biustu wcale nie jest apetyczny i zachęcający. Według niego biust musi być idealnie dopasowany do biustonosza i uwaga….. do ręki ;)

Znam i takich, którzy mają kobiety szczupłe i dosłownie bez żadnych krągłości i zupełnie im to nie przeszkadza.

M2:

No i widzisz.. są gusta, i guściki. Ja wgl, zauważyłam inną zależność. Najlepiej Wiesz, że mi to krągłości nie brakuje, no i NIGDY nie brakowało. Kiedyś się tym przejmowałam, ale to było dawno, i nieprawda ;) 

To kiedyś było wtedy, gdy zaczął się okres dojrzewania..Wtedy Chłopcy szaleli za idealnie wyrzeźbioną sylwetką i za... CYCKAMI. Taaak! Dziewczyna miała być szczupła - chuda nawet - ale miała mieć też czym oddychać. I w sumie to była pierwsza rzecz, na którą chłopiec zwracał uwagę u dziewczyny - kiedy urosły jej cycki, już była dla niego kobietą.

A teraz? Jak to jest teraz? Teraz, to ja już mam trzydziestkę na karku i - o dziwo - mam wrażenie, że męskie gusta z ich wiekiem również się zmieniły.Ja cały czas mówię o tych samych "chłopcach".. co to woleli popatrzeć na chudzielca i zachwycać się jego cyckami. Teraz też się nimi zachwycają ale.. zdecydowana większość panów, szuka tych krągłości w jeszcze innych częściach kobiecego ciała.

Tak! Chcę powiedzieć przez to, że właśnie teraz mam o wiele większe powodzenie u facetów, niż kilka (naście ) lat temu i chyba przez to czuję się ze sobą tak dobrze. Kiedy wiem, że nie muszę w sobie nic zmieniać, bo się po prostu facetom podobam - i wcale nie muszę się tego domyślać, bo codziennie mam przyjemność słuchać komplementów.

Oczywiście znam też facetów, którym nadmiar kilogramów wcale się nie podoba ale śmiało mogę powiedzieć, że jest ich zdecydowana mniejszość i jeżeli ( no dobra, będzie ostro) facet ma iść do łóżka z chudziną, albo naprawdę krągłą kobietą, to wybierze tą drugą.. o ile ma cycki, które pasują "do ręki" :)


Makijaż

M1:


I tutaj znajdziemy wiele zdań i odmiennych opinii. Znam mężczyzn, którzy zachwycają się mocnym i wyrazistym makijażem. Ciemny podkład na twarzy, gruba kreska nad okiem i pod nim, masa tuszu do rzęs, albo i nawet sztuczne, ale długie, wyraziste i podkręcone rzęsy. Sporo różu na policzkach i żywe kolory na powiekach oraz ustach.

Ale spokojnie kobietki, jeśli nie lubicie takiego wyrafinowanego makijażu, nie musicie się o nic martwić. Przecież są mężczyźni, którzy lubią delikatny, skromny makijaż. Niewielka poprawa natury w zupełności im wystarczy. Odrobina tuszu, delikatny podkład, oraz skromny błyszczyk do ust i to wszystko.

Znam i takich, którzy cenią sobie piękno naturalne. I żadna ingerencja kosmetyczna nie wchodzi w grę. Akceptują kobiety takie jakimi są i najbardziej ich właśnie ta naturalność podnieca.

M2:

O taaaak..Makijaż, moi drodzy, to jest temat rzeka. Chociaż, jeżeli miałabym brać pod uwagę własne doświadczenie to.. no właśnie..

Ja nie lubię przesadnej tapety. Nie podoba mi się u mnie, ani u innych. Kiedy pewnego razu, przedstawicielka kosmetycznej firmy Mary Kay zrobiła mi profesjonalny makijaż i spojrzałam na siebie w lustrze nakazałam jej natychmiast "zdjąć ze mnie ten róż". Czułam się jak klaun. Oko w odcieniach granatu też zupełnie mi nie odpowiadało.

Zawsze nosiłam delikatny makijaż albo.. nie nosiłam go wcale - tak, nawet na randki :) i to właśnie podobało się moim facetom. Ta naturalność, ten brak przesadnej tapety i swego rodzaju "lekkość" - nie mylić z wagą :D

Mowa tutaj o sytuacji "na co dzień". Bo miałam też faceta, który wręcz uwielbiam mocno zaznaczone, czerwone usta. Nie lubiłam tego, nie czułam się wtedy sobą, i chyba właśnie dlatego, że musiałam się dla niego "zmieniać " szybko się rozstaliśmy. Ale to był w ogóle koleś, który kazał mi robić różne DZIWNE rzeczy, nie pytajcie nawet jakie ;)

Wysportowane ciało i płaski brzuch

M1:


Wiecie, że są mężczyźni, którzy przede wszystkim szukają kobiety, która jest wysportowana, zgrabna i pełna energii? Nie mają wtedy znaczenia wielkość biustu, pupy, makijaż i inne detale, którymi sugerują się inni.

M2:

Szczerze mówiąc, to jakoś w to nie wierzę - serio. Tyłek i cycki ZAWSZE mają znaczenie dla faceta;) ale to fakt.. wysportowane ciało jest dla mężczyzny bardziej apetyczne. Tylko, że bywa, że szczupłe kobiety, mają mniej zadbane ciało od tych przy kości ;)

Wyzywający ubiór czy skromna kreacja?


M1:


Facet jest wzrokowcem i z pewnością to, w co jesteś ubrana zauważy w pierwszej kolejności. Obcisłe spodnie, albo najlepiej krótka dopasowana do pupy i ciała spódniczka ze skóry… Duży dekolt i buty na wysokim obcasie? Być może i marzenie niejednego mężczyzny.

Ale ja Wam mogę powiedzieć, że gust mojego faceta zdecydowanie różnią się od tego podanego wyżej. Duży dekolt wcale nie jest zachęcający. Wręcz przeciwnie. Podniecające i ciekawe jest to, co sam może zdobyć i co będzie dostępne tylko dla niego. Nie mówię tutaj o golfie aż po samą szyję, ale delikatne wycięcie w bluzeczce zachęcające do odkrywania reszty ciała w zupełności wystarczy. Spódniczka, spodnie jak najbardziej dopasowane do ciała, bo zbyt szerokie to nic ciekawego, ale za małe i powodujące wylewanie się kochanego ciałka to również może być zbyt wiele.
Więc może warto czasami pomyśleć o tym jak się ubrać by zainteresować mężczyznę?  

M2:

I tu się zdecydowanie z Tobą zgodzę. Moi Faceci zawsze mówili, że wolą, kiedy ich kobieta nie pokazuje wszystkiego. Kiedy może zadziałać wyobraźnia i kiedy... żaden inny osobnik płci męskiej nie ma okazji podejrzeć tego co my, rezerwujemy tylko dla niego.

Tak samo było nawet ze zdjęciami. Teraz modne są selfie.. tiaaa... i ja też takie robiłam, i wysyłałam - z resztą oni nie pozostawali dłużni. Skoro żyłam w związkach na odległość, to miło było zobaczyć swojego faceta codziennie chociaż w taki sposób. Pewnego razu usłyszałam od tego ostatniego: Wiesz.. Ty jak mi wysyłasz zdjęcie to jest takie "normalne", naturalne, aż się ciepło na serduchu robi, a nie jakieś dzióbki i wywalające się z bluzki cycki". No właśnie.. czyli nasi panowie nie zawsze mają ochotę patrzeć na nas w stroju, który kojarzy się wyłącznie z seksem i upojną nocą. Warto o tym pamiętać.

Opalenizna


M1:


Na topie jest ciemna opalenizna: brązowe i wybalsamowane ciało. Ale czy na pewno każdemu taki styl się podoba? Myślę, że zdecydowanie trzeba uważać na to ile używamy słońca i w jakiej kondycji jest nasza skóra. Nie wydaje mi się, by „węgielki” były apetyczne i kuszące. Uważajcie kobietki na to, czy wasza skóra jest opalona czy wręcz spalona i co za tym idzie przesuszona i zniszczona.

M2:

Jeżeli mam być szczera, to chociaż uwielbiam czekoladę, ten jej rodzaj zupełnie do mnie nie przemawia. Źle się patrzy na ciało zjarane słońcem.

Miałam okazję obserwować w tym roku nad morzem pary, które całymi dniami wylegiwały się na plaży łapiąc każdy promień słońca po to, by się uprażyć - dosłownie. Skoro więc to robiły, to pewnie im to odpowiadało, ale ja węgielkom mówię zdecydowanie NIE! I większość facetów których znam jest tego samego zdania.


Zapach


M1:


Wydaje mi się, że odgrywa bardzo ważną rolę w relacjach damsko-męskich. Nie sądzę, by ktokolwiek chciał przytulić się do kobiety, która „pachnie” potem.
Ale uważajmy również na ilość perfum czy dezodorantów. Zbyt duża ich ilość może sprawić, że efekt będzie odwrotny do zamierzonego i zamiast przyciągnąć tylko odstraszy mężczyznę.

Warto również zorientować się jakie zapachy zachwycają płeć odmienną. A może właśnie ten mężczyzna lubi zapach natury i ciała bez dodatkowych efektów zapachowych?

M2:


Zapach natury, mówisz? Hehe no znami takie hardcory ;) Ale zdecydowana większość Panów- jak sama Wiesz - lubi kojarzyć ze swoją kobietą konkretny zapach. Ja od lat używam tych samych perfum, trochę słodkich, o zapachu bzu i innych POLNYCH kwiatów. I Wiesz co? Spotykałam się jeszcze na studiach z chłopakiem, który powiedział mi wprost, że jeśli nie zmienię ich zapachu, to przestaniemy się spotykać, bo jemu się ten zapach nie podoba. Pfff.... oczywiście olałam gościa. 

No ale my, kobiety, też lubimy kiedy z naszym mężczyzną kojarzy nam się konkretny zapach, i to niekoniecznie potu.. chociaż... ;) Ekhm.. dobra, bo się rozmarzę ;)

A teraz, o tym co lubią mężczyźni w kobietach, opowiedzą nam sami zainteresowani:

Kuba: Ty zawsze zadajesz trudne pytania. No dobra, może nie jest jakoś specjalnie trudne ale... Wiesz, że nigdy nie zastanawiałem się nad tym, jak to ze mną jest? Tzn. co lubię? Na co zwracam szczególną uwagę? 

Na samym początku, kiedy kogoś poznaję, to na pewno patrzę na twarz. Ładne oczy, uśmiech.. Włosy - noo.. to jest moje zboczenie, jak są tłuste to... mam ochotę odwrócić się na pięcie. Ale później zerkam też na resztę... i zatrzymuję się na dłużej przy piersiach. 
W tym temacie akurat nie mam zboczenia, ale lubię, kiedy pierś pasuje mi do dłoni - nie cierpię wielkich piersi. A już Broń Boże sztucznych. 

No i tyłeczek - mmmm... krągły, odstający - mój ideał. Lubię też duże uda i kiedy kobieta ma widoczny, zaokrąglony brzuszek. Czyli typowy samiec, prawda? 

Przemek: Wiesz co? Może powiesz, że jestem głupi, albo z innej planety, ale ja jakoś nie szczególnie zwracam uwagę na sam wygląd. Dla mnie liczy się charakter. Uwielbiam kobiety silne, pewne siebie, takie, które wiedzą, czego chcą. Świetnie się przy nich czuję, i sam nabieram większej pewności siebie.

A jeżeli chodzi o wygląd, to zwracam głównie uwagę na oczy - uwielbiam w nie patrzeć.

Łukasz: Co lubią mężczyźni w kobietach? Ale pytasz tak ogólnie, czy mam mówić tylko o sobie? Bo jeśli o mnie chodzi, to Ty Wiesz... uwielbiam, jak kobieta jest wygadana, ale musi mieć coś mądrego do powiedzenia. Kiedy potrafi słuchać. Słyszeć  - bo przecież to różnica.

Lubię kobiety naturalne - pamiętasz, co Tobie powiedziałam, jak się wysmarowałaś tą ciemną szminką? No i kształty.. Nie zwrócę uwagi na wieszak, ale Wiesz, że są gusta i guściki. Bo w sumie moja pierwsza kobieta była szczupła- BARDZO nawet czyli widzisz.. jednak coś mnie do niej przyciągnęło.

Jak widzicie Kobietki, trudno jest określić jednoznacznie co lubią mężczyźni w kobietach, ale to chyba dobrze prawda? Bo dzięki temu mamy pewność, że każda potwora, znajdzie swego amatora ;)


A co Wasi Panowie lubią w Was najbardziej?

24 komentarze:

  1. Fantastycznie się to czytało! No i nie powiem, bo dało też trochę do myślenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki za opinię.. chcemy stworzyć miejsce w sieci, którego jeszcze nie ma :) zapraszać do dyskusji (nie tylko) kobiety :) i rozmawiać na różne tematy :) i szczerze mówiąc, to my też miałyśmy burzę mózgów pisząc ten tekst:)

      Usuń
    2. M1: Jesteśmy dwie, każda swoje w życiu przeszła, więc i zdania będą się różniły ;-) i o to w tym naszym blogu chodzi. Burza mózgów i wymiana zdań.

      Usuń
  2. Są gusta i guściki... i tyle. Ot co! Żadna filozofia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Dokładnie! Każda potwora znajdzie swego adoratora :)

      Usuń
  3. Najważniejsze że każdy znajdzie coś dla siebie i każda kobieta posiada cechy które mogą być atrakcyjne dla niektórych panów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Oj tak... bo wszystkie kobiety SĄ PIĘKNE ;)

      Usuń
    2. M1: Dokładnie tak, to właśnie jest najważniejsze, że szczupła czy gruba, wysoka czy niska - każda znajdzie swojego adoratora, bo każdy z mężczyzn jest inny

      Usuń
  4. To jest temat rzeka :). Z moich doświadczeń wynika, że mężczyźni preferują szczupłe laski, którymi mogą się pochwalić przed kumplami. Kobiece kształty są na drugim miejscu :). Ale to moja subiektywna opinia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Nooo właśnie ja też tak myślałam, do pewnego czasu.. Chociaż.. powiem szczerze, że często spotkam się z opinią, że "do pochwalenia się" szczupła, a do łóżka na odwrót..

      Usuń
    2. M1: Ja również tak myślałam. Miałam czas w życiu kiedy rozmiar 34 był dla zbyt duży. I owszem, mówili, że jestem malutka i fajnie, ale kiedy mój mężczyzna mnie przytulał był zawiedziony. Już nic nie sprawiało przyjemności, bo sama skóra i wszędzie wyczuwalne kości to nic przyjemnego podczas zbliżenia. Teraz mam 38/40 i zdecydowanie więcej słyszę komplementów.

      Usuń
  5. jako facet powiem, że lubię jak kobieta jest zadbana ale to nie oznacza pełnego makijażu, perfum i markowych ciuchów, jestem z tych co wolą te naturalne, nie mam preferencji co do wyglądu kobiety, każda ma coś w sobie z wyglądu za co warto ją kochać, u jednej będzie to ładna buzia u innej zgrabny tyłek lub jędrne cycki, najważniejszy jest charakter, zaradność i zainteresowanie mną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: ooooo i to jest komentarz, na jaki liczyłyśmy.. bo my, kobiety,możemy sobie gdybać jakie Babki lubicie.. ale przecież Wy wiecie o tym najlepiej ;)

      Usuń
  6. Hehe, ale spłycenie tematu... równie dobrze można przeprowadzić eksperyment chemiczny :P
    Ludzie nie są przedmiotami, by 'osiągać cele' i sugerować się wydumanymi opiniami innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo tak , tak , dobrze, że "osiągać cele" umieściłaś w cudzysłowiu ;)
      Oj chwytasz za słówka :) nie dodając nic od siebie, a szkoda.. bo może mniej "spłyciłabyś temat" :P

      Usuń
    2. M1: Virginia zauważ proszę, że każda opinia jest inna. I nawet gdyby ktoś zechciał się sugerować zdaniem ludzi, to tutaj tak łatwo nie znajdzie odpowiedzi, bo to jest blog dla wszystkich i każde zdanie jest dla nas ważne. Nie ma jednoznacznego toku myślenia i upierania przy jednym

      Usuń
  7. Ale fajnie się czytało. Chyba muszę tu zagościć na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: zapraszamy, będzie nam szalenie miło Cię gościć:)

      Usuń
  8. No tak niby "każda potwora znajdzie swego amatora";) ja jakoś nie mogę... może mam zbyt wielkie wymagania....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Moooże? Moje kiedyś też były zbyt wygórowane, marzył mi się książę z bajki, ale kiedy zdałam sobie sprawę, że oni nie istnieją ;) , zmieniły się moje priorytety i okazało się, że po świecie chodzi sporo całkiem przyzwoitych facetów ;) Z drugiej strony, to dobrze, że "się cenisz". Tak uważam, a i tak "co ma być, to będzie".. I w końcu trafi "swój na swego" ;)

      Usuń
    2. M1: Myślę, że przyjdzie i na Ciebie odpowiednia pora. Ja miałam zamiar się bawić, korzystać z życia i nie wymagać od facetów niczego, ponieważ zwyczajnie nie szukałam nikogo na stałe. I co? Od razu znalazł się facet, który został moim mężem. Nigdy nie wiesz kiedy strzała amora trafi i w Ciebie.

      Usuń
  9. No jak ładnie, ponownie udowadniacie, że każdy jest inny. Tak, każdy facet lubi co innego w kobietach. Ja wierzę, że każdy człowiek ma gdzieś na świecie swoją drugą połówkę. Ogólnie, to przyszło mi do głowy, żebyście zrobiły post "Co kobiety lubią w mężczyznach" - mi, facetowi, taki tekst bardzo by się przydał, bo jestem niezmiernie ciekawy, co na ten temat myślicie :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: a Wiesz, że wpadłyśmy na ten sam pomysł ? :D i taki tekst się pojawi, w dodatku już niebawem.. ojjj będzie się działo:D póki co, zbieramy opinie, ale ja już grzeję paluszki :D

      Usuń
    2. O, to super, nie mogę się doczekać :D

      Usuń