Jestem mężczyzną - a może chłopcem?

09:24 Mamy do Pogadania 18 Comments

30 września - Dzień Chłopca.
No i chcąc nie chcąc nasuwa mi się pytanie, kto tak naprawdę powinien to święto obchodzić? Niby każda płeć męska to chłopiec, mniej lub bardziej rozwinięty ale chłopiec.
A co jeśli podarujesz swojemu chłopakowi, mężowi, tacie, dziadkowi lub bratu drobny upominek a on Tobie powie: Jestem mężczyzną i czuję się obrażony?



Spróbujemy Wam przedstawić nasz sposób patrzenia na mężczyznę i chłopca. Sami oceńcie co o tym myślicie?


M1:

Zwijam się z bólu, krzyczę i prę z całych sił. Jest udało się, dziecko się narodziło. Całe i zdrowe. Spoglądam na przyrodzenie. Tak, lekarz się nie pomylił TO CHŁOPIEC. Mój mały, dzielny, kochany chłopiec.

A co na to ojciec chłopca? Dzwoni do znajomych, rodziny i kolegów i krzyczy: Słuchajcie ludzie, udało mi się spłodzić syna, jest zdrowy i wszystko jest w jak najlepszym porządku a ja JESTEM MĘŻCZYZNĄ.

Znacie trzy podstawowe rzeczy, które sprawiają, że chłopiec staje się prawdziwym mężczyzną?
Po pierwsze spłodzić syna.
Po drugie zasadzić drzewo.
Po trzecie wybudować dom.

No i jest, udało się. Jest upragniony syn.
Ale czy na pewno wystarczy fakt spłodzenia syna, by stać się mężczyzną?
No nie, kochani w oczach kobiety wygląda to zupełnie inaczej. Mężczyzna to przede wszystkim ktoś odpowiedzialny za swoje czyny. Czuły, troskliwy ale i stanowczy i konsekwentny gość. Pracowity i zaradny. Tak zdecydowanie tak. Facet musi potrafić poradzić sobie w życiu. Żadna praca nie jest jemu obca i niczego się nie boi. A i mięczakiem nie może być. Nie no, zdecydowanie mężczyzna, który jęczy bo w paluszek się skaleczył, albo narzeka na każdy ból głowy czy pleców, do mężczyzn zaliczany być nie może. Przepraszam chłopaki, wiem, że i Was może coś boleć i możecie mieć gorszy dzień, ale w tym wszystkim trzeba znaleźć umiar.
A i jeszcze jedno. Prawdziwy mężczyzna nie obraża się. Potrafi znaleźć dystans do siebie i każdą krytykę obrócić w żart.

Jestem mężczyzną i niczego się nie boję.
Jestem mężczyzną i by kobietę zadowolić dwoję się i troję.
Jestem mężczyzną nie straszne mi zmęczenie i praca.
Jestem mężczyzną nie jęczę gdy mam kaca.

Jeśli zaś chodzi o walory zewnętrzne różniące chłopca od mężczyzny. Na pewno męski zarost na klacie, odpowiedni rozmiar przyrodzenia ( no wiecie co mam na myśli i czym różni się przyrodzenie u chłopca od tego u dorosłego?), spracowane i silne dłonie, silny stanowczy głos (już po przejściu mutacji) to zdecydowanie atrybuty męskie. Ale moim zdaniem nie każdy płci męskiej o wyglądzie dorosłego homo sapiens jest na tyle dojrzały, by być męski w oczach pań. Przynajmniej dla mnie to nie wystarczy. Mężczyzna musi być męski w zachowaniu i stawić czoła wszystkim trudnością i wygląd nie ma w tym żadnego znaczenia.

A wracając do Dnia Chłopca - myślę, że mimo wszystko powinniśmy uogólnić rodzaj męski i świętować z każdym chłopcem zarówno dużym jak i małym, bo przydomek chłopiec w tym przypadku nie musi oznaczać niedojrzałego człowieka, a płeć. Tak więc kochani, życzę wszystkim chłopakom ( męskim i niemęskim ) miłego dnia i spełnienia marzeń.



M2:

Tak właściwie, to mężczyźni też mają swój dzień :P Zerknijcie do kalendarza - to 10 marca. I myślę, że rozdzielono dzień chłopca od dnia mężczyzny właśnie dlatego, że któryś z tych naszych "drwali" się buntował, że dnia chłopca obchodzić nie chce, no bo przecież jest MĘŻCZYZNĄ!

Tak naprawdę,  to nigdy nie zastanawiałam się nad tym, jak odróżnić chłopca od mężczyzny. Ale teraz, po tych swoich wszystkich przejściach wiem, że to jak porównywać ojca i tatę.. bo Wiecie.. ojcem może zostać każdy osobnik płci męskiej, tatą niekoniecznie.

Dlatego moim wyznacznikiem prawdziwego mężczyzny, jest przede wszystkim odpowiedzialność - w każdej dziedzinie życia.. Mężczyzna powinien:

  1. Zawsze mieć przy sobie gumki.. ZAWSZE! Kurde! Jak można być takim półgłówkiem, żeby oczekiwać tego od kobiety? No jak? Czy Wam się panowie wydaje, że każda z nas musi regularnie zażywać piguły albo oklejać się cudownymi plastrami? Otóż nie! Bo wyobraźcie sobie, że te właśnie piguły mogą przyprawiać nas o ból głowy, zwiększyć apetyt albo sprawić, że będziemy wiecznie niezadowolone z życia. To nie jest nasz obowiązek. Za to prawdziwy mężczyzna zawsze ma przy sobie gumkę - przecież nigdy nie wiadomo, z której strony wiatr zawieje ;)
  2. Prawdziwy mężczyzna bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Tak, tak . Konkretnie mówię tutaj o tym spłodzeniu syna właśnie. Bo są i tacy, co to "robotę odwalą" i dopisują sobie kolejny punkcik do listy, który można odhaczyć. Idą sadzić drzewo, i dom budować. A matka? Matka niech sobie z dzieckiem sama radzi! Otóż nie.. drodzy Panowie.. PRAWDZIWY MĘŻCZYZNA jest też TATĄ. Nie ojcem. Nie gościem w domu, który nie wie jakie płatki lubi jego dziecko i do ilu potrafi liczyć. Prawdziwy mężczyzna wspiera matkę swojego dziecka w każdy z możliwych sposobów. Daje jej oparcie i SZANUJE JĄ niezależnie od tego, czy żyją ze sobą w związku, czy też rozstali się dawno temu. 
  3. Mężczyzna nie oczekuje od Ciebie wiecznych wyborów- i choćby taki banał.. wspólna kolacja na jednej w pierwszych randek. Chłopiec zapyta wprost : gdzie chciałabyś pójść? Mężczyzna będzie grał w podchody tak długo, aż będzie w stanie odgadnąć co lubisz, i gdzie najchętniej byś wyszła. A później zabierze Cię w takie miejsce, że będziesz miała wrażenie, że czyta Tobie w myślach
  4. Mężczyzna dba o Ciebie.. i chociaż myślisz teraz z pewnością o sprawach codziennych, to ja Cię zaskoczę, bo mowa raczej o temperamencie.. Twoim - nie jego. Jemu to wystarczy małe pół minuty. Serio. Prawdziwy mężczyzna pomyśli najpierw o Tobie.. Nie oczekując nic w zamian, a Wiesz dlaczego? Bo prawdziwy mężczyzna jest też na tyle sprytny że wie, że jeśli da tobie tych kilka chwil przyjemności to Ty sama, w zamian, postarasz się żeby i jego przyjemność trwała dłużej niż 30 sekund;)
  5. No i jeszcze coś.. może dla jednych banał, ale dla mnie rzecz istotna. Prawdziwy mężczyzna NIE NOSI RUREK! No way! Na litość Boską, czy naprawdę musicie sobie Panowie odbierać tej męskości, której u większości z Was i tak jest niewiele??
Hm.... Wy, panowie, lubicie być doceniani, rozpieszczani. Uwielbiacie kiedy się o Was pamięta... i jestem pewna, że wcale nie czujecie się urażeni, kiedy wasza kobieta wręcza Wam drobny upominek z okazji dnia chłopca, a wszelkie sugestie wynikają jedynie z tego, że chcecie połechtać swoje ego. 
EGO! Niezależnie od tego czy jesteś mężczyzną, czy jeszcze chłopcem, który niewiele wie o życiu, o swoje ego lubisz dbać tak samo..

W takim razie wiedz, że chociaż my, kobiety, czasem nie przyznajemy się do tego jak bardzo was potrzebujemy, to nie ma nic, czego pragnęłybyśmy bardziej. BARDZIEJ, niż najprawdziwszego mężczyzny obok siebie.. I to powinien być dla Ciebie największy komplement...

A teraz już idź świętować, bo pewnie będzie okazja ;) Tylko pamiętaj.. jeżeli twoja kobieta zaskoczy Cię dziś jakimś niebanalnym upominkiem, powinieneś przygotować dla niej odpowiednią kontrę.. no.. chyba Wiesz o czym mówię? Jeśli nie.. wróć do punktu czwartego. Tylko wcześniej nie zapomnij o tym pierwszym ;)

WSZYSTKIEGO DOBREGO Panowie!



A Wy, Drogie Panie... jak odróżniacie mężczyznę, od chłopca?

18 komentarzy:

  1. Hehe znow sie usmialam ;) Moj chyba jest bo prawie wszystko sie zgadza poza bolem jakimkolwiek...ech :)A mam 3 w domu wiec juz sie boje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Ja również ma 3 i jestem ciekawa jak to dalej będzie. Póki co zdecydowanie rosną mi mężczyźni z krwi i kości.

      Usuń
  2. O, jak ciekawie. Widzę, że mamy podobne poglądy w tej kwestii, że ja też uważam, że bycie mężczyzną to nie tylko posadzenie drzewa, zbudowanie domu i spłodzenie syna, ale też branie na siebie odpowiedzialności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Odpowiedzialność za swoje czyny moim zdaniem to najważniejsza cecha nie tylko mężczyzny ale każdego dorosłego człowieka ;-)

      Usuń
  3. Świetnie podsumowane:-) Od siebie dodam, że od kwiatów dawanych przy byle okazji bardziej cenię sobie odczuwanie opieki ( w każdej postaci) na co dzień, bo kwiatek kupię sobie czasem sama na poprawę humoru, a ugotowanie obiadu przez męża z własnej jego woli i podanie mi pod nos po pracy - bezcenne! I zakupy zrobi i placek upiecze i męskości mu to nie ujmuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: O tak, poczucie wsparcia i bezpieczeństwa przede wszystkim :-)

      Usuń
  4. Brrr... Wszystko tylko nie rurki!
    Moim zdaniem wystarczy, żeby mężczyźni zachowywali się jak mężczyźni i już niech sobie w ostateczności noszą te rurki, jakoś przeboleję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Również uważam, że przede wszystkim zachowanie i sposób bycia czyni chłopca mężczyzną.

      Usuń
  5. Ja nie zapomnę jak rozmawiałam z naszym pediatrą o tym jak Pietruszka rozbił głowę. Spytał wtedy "Był dzielny czy zniósł to jak prawdziwy mężczyzna?" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: No właśnie, bo mężczyźni potrafią poradzić sobie z bólem i nie rozczulają się nad sobą.

      Usuń
  6. mój chce obchodzić oba święta - i dzień chłopaka i mężczyzny... jak żyć? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Sam nie wie czy jest chłopcem czy mężczyzną? Cwaniaczek! ;-)

      Usuń
  7. Zgadzam się, każdy pragnie prawdziwego mężczyzny u swojego boku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. hahaha ubawiłam się czytając Twój tekst, ale ja już chyba jestem w tym wieku, że odróżniam bez problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam u boku prawdziwego faceta z duszą i fantazją chłopca i takie połączenie jest dla mnie najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: O tak! Też mi się podoba takie połączenie.

      Usuń