6 sposobów na to, jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy.

09:23 Mamy do Pogadania 34 Comments

To był jakiś koszmar. Wstawałam w nocy milion razy, bo wciąż tylko słyszałam: "mama , am, am". Tak, potrafili już mówić - po swojemu wprawdzie, ale jednak, mimo to wciąż prosili o jedzenie. Zastanawiałam się wtedy jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy bo.. miałam ochotę się wreszcie wyspać! Próbowałam wielu metod..




M2:

Nocne wstawanie może naprawdę uprzykrzyć życie


Wiadomo, że kiedy mamy w domu noworodka, nie  możemy wymagać od niego, by przesypiał całe noce - chociaż i takie maluchy już widziałam. U mnie nie było najgorzej. I starszak, i młodszy, budzili się na jedzenie co 2-3 godziny. I chociaż najpierw czułam się jak jakieś zombie, to przyzwyczaiłam się do tego bo.. wiedziałam, że muszę. Że nie mogę odmówić maluchowi podania piersi, a później również butelki. Ale kiedy starszak skończył 2 lata i urodził się młodszy - za to duży wciąż prosił o mleko w nocy, postanowiłam coś z tym zrobić  - i tak, moim zdaniem, za późno.

Jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy? Moje sposoby!


1. A może da się go oszukać?
To rada, którą słyszałam od bardziej doświadczonych stażem rodziców. Nalewałam więc do butelki wody - zamiast mleka, a kiedy młody zaczynał się upominać o mleczko, podawałam mu tą wodę w zastępstwie właśnie. Pluł nią początkowo - przyzwyczajony, że nawet za dnia dostaje raczej herbatki ale.. z czasem - o dziwo - nauczył się tą wodę pić, i zrezygnowaliśmy z wszelkich słodkich soków, co mu zostało do dziś. Ma 5,5 roku a kiedy położę przed nim słodki napój, herbatę, i wodę, to ZAWSZE wybierze to ostatnie.
Niestety woda wcale nie oduczyła go jedzenia w nocy, trzeba było zatem spróbować innych sposobów.

2. Obfita kolacja przed snem
Wiecie, że czasami ją zupełnie odpuszczałam? No tak, tak, bo skoro Bąk nie chciał jeść, to przecież nie będę mu wmuszać na siłę. Dlatego kładliśmy się spać z pustym brzuszkiem, nic więc dziwnego, że po 2 godzinach od zaśnięcia upominał się już o porcję mleka. Pozwalałam mu w ciągu dnia na wiele przekąsek, w związku z czym wiecznie coś mielił w buźce i nie miał ochoty na kolację - po prostu.
Wtedy wprowadziłam stałe godziny posiłków a było ich tylko pięć. Od razu zaczął jeść "lepiej" i zjadał tą kolację wieczorami dzięki czemu nie budził się już w nocy na mleko po 3-4 razy, a tylko raz. BARDZO polecam na kolację dla Malucha - taką gotową - produkty z tej serii : KLIK. MEGA się u nas sprawdziły, kolacja była obfita, a jednocześnie lekka. Właściwie młody zaczął spać lepiej już po pierwszej takiej "dawce" ;)

3. Coraz mniej mleka w.. mleku
Tak naprawdę, ostatecznie, zadziałała właśnie ta metoda. Zaczęłam po prostu wrzucać mniejszą ilość miarek mleka do butelki, zmniejszałam porcję z każdym dniem, aż wreszcie mleko nie miało już smaku mleka. Młody pił coraz mniej mieszanki, aż w końcu sam przestał o nią prosić.

Czy jest jakiś pewny sposób na to jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy?


No cóż.. zmartwię Was, bo niestety takiej metody nie ma - chociaż ja mogłabym powiedzieć, że jest to cierpliwość. Są dzieci, które same, już po kilku miesiącach po prostu przestają się budzić na nocne karmienie ( jak mój młodszy Bąk) a są i takie, które ciągnęłyby w nocy butlę najlepiej aż do czasu, gdy nie pójdą do przedszkola.
Należy jednak pamiętać, że nocne karmienie wcale nie jest dla naszego dziecka zdrowe. Brzuszek w nocy powinien odpocząć, a po drugie  - chodzi też przecież o higienę jamy ustnej.

M1:

Z pierwszym nie miałam żadnego problemu jeśli chodzi o nocne wstawanie i dokarmianie. Wszystko mieściło się w normie. Budził się co trzy godziny, a z czasem tylko raz w nocy. Ale przy młodszym dopiero poczułam czym jest trud rodzica. Praktycznie do 2,5 roku życia budził się co godzinę! To było straszne. Wszystkiego próbowałam, każdy pomysł i każda rada były dla mnie cenne. Teraz podzielę się tym z Wami, może coś zadziała na Wasze maluchy?

4. Poznaj przyczynę częstego budzenia się dziecka.
Wiedziałam, że dojadanie w nocy jest próbą odreagowania mojego dziecko. Po pewnym czasie zauważyłam, że mleko jest lekarstwem na różnego rodzaju ból. Coś złego mu się śniło, albo zjadł młody zbyt obfitą i tłustą kolację, teraz się kręci, wierci i nie czuje się bezpiecznie, wołał więc "koko", bo przy piersi, a następnie przy butelce czuł się bezpiecznie.

5. A może mleko jest niewartościowe?
Zupełnie odwrotna sytuacja, niż ta podana w punkcie 3. Sugerowano mi, że mój pokarm jest niewartościowy, że zamiast mleka z piersi leci woda. Próbowałam więc coś zmienić. Najpierw ściągałam mleko z piersi i obserwowałam jak wygląda. Sprawdzałam czy jest tłuste, czy wodnite. Moim zdaniem wszystko było ok. Ale spróbowałam dać młodemu mieszankę mleka modyfikowanego z kleikiem ryżowym. Później dodawałam kaszkę i nic, zupełnie nic to nie zmieniało. Nadal budziliśmy się co godzinę. Więc po co dokarmiać i rozpychać brzuszek, jeśli to wcale nie jest niedojadanie a kaprys? Oczywiście wróciliśmy do piersi i wprowadziliśmy wodę, ale wiem, że są dzieci, które po zmianie mleka przesypiają całe noce. Może na Twojego malucha to podziała?

6. Nie reaguj od razu.
Teraz po czasie wiem, że fakt budzenia się małego i dojadania co chwilę, był moim błędem. To ja do tego go przyzwyczaiłam i ja go tego nauczyłam. Na każde najmniejsze piśnięcie wstawałam do niego i pakowałam mu pierś lub butelkę, bo smoczka nie używał. I wiem, teraz wiem, że być może gdybym przeczekała i pozwoliła mu się powiercić i popiszczeć, to tego problemu by nie było.

Czy jest jakiś pewny sposób na to jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy?


Jeśli miałabym oceniać, który ze sposobów był najbardziej skuteczny, to chyba właśnie systematyczne jedzenie w ciągu dnia, oraz porządna, ale lekka kolacja uratowały nam życie. I przede wszystkim cierpliwość i nie przejmowanie się każdym najmniejszym ruchem dziecka.Nie przyzwyczajajmy dziecka do ciągłej opieki, niech samo nauczy się radzić sobie z emocjami i problemami.

A jak to wyglądało u Waszych dzieci? Kiedy przestały jeść w nocy, i czy same przestały się upominać o karmienie?

 


34 komentarze:

  1. Bardzo ważny temat. Tylu rodziców go zaniedbuje, a potem dziwi się, że ich dziecko ma próchnicę butelkową na skutek nocnego jedzenia. Trzeba próbować wszelkimi sposobami i jak najszybciej wyeliminować tę praktykę, póki dziecko nie utrwali w sobie nawyku jedzenia w nocy. To rodzice odpowiadają za nawyki dziecka i o nich decydują, nie dziecko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: To prawda, wiele zależy od nas rodziców. Często wystarczy mocna determinacja, a dziecko szybko oswoi się z nową sytuacją, im prędzej zmiany będziemy wprowadzać tym prościej do tego przyzwyczaja się dziecko.

      Usuń
  2. Przydatny post, takie rady przydadzą mi się na przyszłość. Co prawda karmienie dziecka jest na razie dla mnie czymś abstrakcyjnym no ale niedługo wszytko się zmieni. Chcę dać dziecku jak najwięcej ale muszę mieć na to siły i nie wyobrażam sobie tyle czasu porządnie się nie wyspać :P Kocham spać i to bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Och ja również kochałam spać, ale przy dzieciach szybko to się zmieniło i teraz leżenie i nic nierobienie mnie denerwuje.

      Usuń
  3. Nie miałam takiego problemu, raczej w starszym wieku syn późno jadał kolacje i to ciepłe i w tym nastoletnim wieku też trzeba trzymać rękę na pulsie, bo można bardzo spowolnić metabolizm i dziecko zacznie tyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Dokładnie tak, w każdym wieku trzeba pilnować się z nocnym jedzeniem, bo nie jest to dla nas zdrowe

      Usuń
  4. Ja chyba też lubiłem jeść w nocy, kiedy byłem mały, tak mi się coś kojarzy. Niestety, nie pamiętam jak moja mama sobie z tym poradziła, w każdym razie, teraz już nie jem w nocy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. M1: Zdecydowanie tak - cierpliwość jest najlepszym doradcą, nerwami nic nie zdziałamy.

      Usuń
  6. Ja też zauważyłam, że Filip wszelkiego rodzaju emocje odreagowuje na mleku :( Dobrze, że zauważyłam to w porę i teraz nad tym pracujemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Ciekawa technika radzenia sobie z problemami, prawda? Ze starszym nie wiedziałam, że coś takiego może mieć miejsce, a przy młodym sama się zdziwiłam, gdy dokonałam tego odkrycia. Może podzielisz się z nami co robisz gdy Filip chce mleko, a Ty nie chcesz mu go podać? Byłoby nam bardzo miło i może któryś z rodziców znalazłby sposób na swoje dziecko?

      Usuń
  7. Fajne rady, być może kiedyś skorzystam. Na razie mam w domu takiego strasznego niejadka (12 miesięcy), że jestem przeszczęśliwa, jak uda mi się podać butelkę z mlekiem przez sen.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: O niejadku i sposobach również mamy przygotowany wpis. Jak już dopracujemy go do końca, to może i Tobie któraś metoda przypasuje?

      Usuń
  8. No ja już powiedzmy znalazłam sposób, z resztą też to opisałam u siebie bo dojście do jakiegokolwiek kompromisu względem jedzenia z moją małą córcią było niemałym wyzwaniem. Ale chętnie dowiem się więcej. Może uda się jeszcze bardziej usprawnić nasze posiłki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Chętnie przeczytamy i Twoich sprawdzonych rad. Śmiało możesz podać nam linka do tego wpisu, może komuś się przyda?

      Usuń
  9. Fajne rady, na pewno skorzystam, bo marzy mi się w końcu przespana noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Och, a która z nas nie marzy o przespanych nocach? Powodzenia.

      Usuń
  10. ah skąd ja to znam? Moja mała się budzi jeszcze 3-4 razy na mleko albo picie właśnie, prawie rok ma, musze jej tą herbatę w końcu zamienić na wodę :) a mleka w nocy jej też daję mniej, prawie woda zabarwiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Bądź konsekwentna a na pewno niedługo znudzi jej się nocne budzenie na mleczko ;)

      Usuń
  11. Ja jako dziecko spalam :p ale jedza w nocy i dorosli, przyczyny to musi miec... Ale zaciekawiliscie mnie bo nawet nie zdawalam sobie sprawy, ze taki problem jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Ojjjjj ja nie spałama :) zawsze byłam nocny, Markiem, ale nie budziłam się na jedzenie a.. na zabawę :)

      Usuń
  12. ojej, nie mam jeszcze maluszka, ale jak Pan Bóg kiedyś da to twój artykuł wydrukuje i powieszę nad łóżkiem! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Mam nadzieję, że któryś ze sposobów okaże się pomocny ;-)

      Usuń
  13. Na razie ten temay mnie nie dotyczy, ale bardzo dobrze zrobiłaś, że nauczyłaś dziecko pić wodę. To bardzo ważne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam trzech młodszych braci, ale nie przypominam sobie, aby jakoś szczególnie upominali się o jedzenie w nocy, chyba wszystko mieściło się w normie ;)
    Wydaje mi się, że z tych rzeczy, które wymieniłaś najważniejsze są te dotyczące pór jedzenia i nie chodzenia spać z pustym brzuszkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2:zdecydowanie. problem pojawia sie jednak wtedy, kiedy dziecko nie chce tknąć kolacji ;)

      Usuń
  15. Nam okazja do odstawienia butli nadarzyła się, gdy Mała zachorowała. Zamiast mleka dostała wodę. Tak, jak w Twoim przypadku, zaczęła nią pluć i histeryzowała. Pierwsza noc była ciężka. Z każdą kolejną było już lepiej. Teraz budzi się czasami na wodę, ewentualnie urządza sobie wędrówki do naszego łóżka...
    Oczywiście przed spaniem jest kolacja, ale nie za duża, żeby nie było Jej ciężko na żołądku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Przypominam sobie, ze przy młodszym w sumie też pierwszy raz podałam wodę jak miał gorączkę . Wtedy mleko nie wskazane bo sie mleko ścina i wymiotuje. Ale konsekwencja zawsze przynosiła zamierzone efekty

      Usuń
  16. Dzień dobry, mam niestety ten sam problem. Córka ma już ponad rok i nadal budzi się na dwa karmienia. Proszę o informację jak długo to trwało i z jaką częstotliwością zmniejszała Pani dawkę mleka?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam, Moja córka ma 16 miesięcy. Nadal budzi się na mleko. Od razu wstaje na równe nogi w łóżeczku i woła Mamu. Pokazuje wtedy paluszkiem na drogę do kuchni, bo tam wspólnie przygotowujemy butelkę z mleczkiem. Boje się o jej ząbki. Jak mogę ją tego oduczyć? Wodą pluje, odpycha butelkę. Zaczyna brakować sił. Pomóżcie proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Polecam książkę Anette Kast Zahn "każde dziecko może nauczyć się spać". Mój roczny synek budzil się w nocy co 2 godziny. Sama go do tego przyzwyczaiłam. W książce podana jest bardzo skuteczna metoda jak przerwać to błędne koło. Poza tym jest tam wiele informacji na temat snu dziecka. Polecam

    OdpowiedzUsuń