Jak oduczyc dziecko ssania kciuka - 11 sprawdzonych sposobow

09:49 Mamy do Pogadania 10 Comments

Ssanie kciuka może być dla malucha sposobem na zabicie nudy. Trzeba też pamiętać, że dziecko poznaje świat wszystkimi zmysłami - dlatego i ta czynność nie powinna nas martwić chyba, że nasza pociecha robi to notorycznie. Jak oduczyć dziecko ssania kciuka?





 Dlaczego dziecko ssie kciuk?

   
Ssanie kciuka, piersi czy smoczka jest normalnym etapem rozwoju dziecka. Nie ma w tym niczego dziwnego i niepokojącego, dopóki nie trwa to zbyt długo. Według specjalistów do momentu pojawienia się zębów stałych nie jest to groźne i najczęściej po 3 roku życia problem sam zanika.

Jedną z przyczyn ssania kciuka może być znudzenie lub zmęczenie. Natomiast najczęstszą przyczyną tego odruchu jest niepokój, strach, zdenerwowanie.


M1:

Pomimo iż w wielu poradnikach można przeczytać, że nie ma potrzeby oduczania dziecka ssania kciuka do 3 roku życia uważam, że lepiej do takiej sytuacji nie doprowadzać i w miarę możliwości od samego początku zwrócić na to swoją uwagę i nie pozwolić na wkładanie rączek do buzi.


Dlaczego ssanie kciuka jest problemem?

Ponieważ może wiązać się z rozwojem jamy ustnej i szczęk, wad zgryzu i problemów z uzębieniem takich jak wykrzywienie przednich zębów na zewnątrz i zgryz otwarty. A w późniejszym czasie przedwczesne zużycie zębów, zwiększony rozwój próchnicy i dyskomfort podczas gryzienia.Ssanie kciuka może być również przyczyną powstawania wady mowy.Jednak poza tym, może również prowadzić do problemów z radzeniem sobie w sytuacjach trudnych a co za tym idzie może utrudniać kontakt z rówieśnikami.


M2:

No dobra tylko, że teoria zazwyczaj niewiele ma wspólnego z praktyką. Moje dzieci nie miały tego typu problemu ale tylko dlatego, że starszak np uzależniony był od butelki. On zanim skończył rok, wyrzucił smoczki - sam, ale  z butelką w buzi chodził przez cały dzień.
Młodszy za to czasem pchał paluszki do buziola, ale kciuka nie ssał, posiłkował się tradycyjnym smoczkiem ale nie miał wielkiej potrzeby ssania. W każdym razie moim zdaniem nie ma możliwości upilnowania dziecka, żeby nie brało paluszków do buzi. 

M1:

U części dzieci problemy z krzywym zgryzem mogą być skutkiem ssania kciuka lub smoczka, ale nie zawsze. Znam wiele przypadków, gdzie dzieci nie ssały ani kciuka, ani smoczka a mają wadę zgryzu lub/i wymowy. Jeśli zaś chodzi o radzenie sobie w trudnych sytuacjach - .na szczęście żadne z moich dzieci nie ssało kciuka, ale potrafię sobie wyobrazić sytuację w której dziecko się denerwuje, a gdy włoży paluszek do buzi jest wyśmiane i ośmieszone przez inne dzieci. Z pewnością nie jest to pomocne w zawieraniu nowych znajomości.


M2:

No właśnie. Ja uważam, że czasami po prostu trzeba wrzucić na luz bo problemy z wymową, czy tak jakieś wady zgryzu mają także dzieci, które nie wiedzą nawet czym jest smoczek. 

Jak oduczyć dziecko ssania kciuka?

1.Można posmarować palec substancją, która z pewnością dziecku nie zasmakuje. Może to być sól, musztarda, cytryna, albo „gorzki paluszek”, który można kupić w aptece.


Preparat ten, kosztuje zaledwie 8 zł (czasami mniej ) a jest naprawdę skuteczny. Wystarczy posmarować dziecku paznokcie a czynność tę powtarzać przy każdym myciu rąk. Należy jednak pamiętać, że gorzki paluszek to preparat dla dzieci, które skończyły już 3 lata.



2.   2.Sposób na skarpetkę lub rękawiczkę. Malcowi na pewno nie spodoba się smak wełny i być może zrezygnuje z ssania rączki. 


Rękawiczki w wielu wzorach i kolorach do kupienia TUTAJ

      3.Jeśli widzisz, że dziecko bierze kciuk do buzi, spróbuj zainteresować go czymś innym. Skuteczna może być zabawa, która wymaga użycia obu rączek, np. rysowanie wycinanie, lub jeśli dziecko jest zbyt małe możesz pobawić się z nim w „kosi, kosi łapki”.

4.Konsekwentnie utrwalaj dziecku, że nie wolno brać paluszka do buzi. Powtarzaj często i systematycznie. Tłumacz, że to jest niezdrowe. WAŻNE: nie krzycz i nie wyzywaj, bo strach i zdenerwowanie dziecka może tylko potęgować ten odruch.

5.Obserwuj co jest przyczyną ssania kciuka. I w miarę możliwości staraj się unikać bodźców, które to potęgują.

6.Dbaj o dietę dziecka. Pokarmy o stałej strukturze wzmacniają mięśnie związane z żuciem, być może to zastąpi dziecku ssanie.

Jeśli dziecko jest większe i dużo już rozumie możesz wykorzystać takie techniki:

7.Tłumacz w jaki sposób ssanie kciuka może jemu zaszkodzić. Opowiedz o wadzie zgryzu, bakteriach, próchnicy a także o okaleczonym, zaczerwienionym, a także poranionym do krwi i bolącym palcu.

8.Jeśli dziecko uzna, ze nie jesteś wiarygodna, możecie udać się na wizytę do stomatologa. Może autorytet lekarza pomoże w walce z nawykiem ssania kciuka?

9.A może metodą zabawy się uda? Gdy widzisz, że dziecko ssie kciuk, możesz powtarzać : „Oj, co to za brzydki paluszek jest w Twojej buzi, nie powinien tam być” ,  albo „Co za zwariowany paluszek, chyba się zgubił?”.

10.Może wytłumaczenie, że duże dzieci nie ssą paluszka i jeśli będzie tak robił to inne dzieci będą się z niego śmiały pomoże? Często obawa przed wyśmianiem przez inne dzieci pomaga.

11.Jeśli widzisz, że paluszek Twojego dziecka jest zaczerwieniony a nawet okaleczony, na początek możesz zastąpić go smoczkiem.  Czytałam, że smoczki do ssania są bardziej miękkie niż palec dzięki czemu uciskanie na zęby nie jest tak silne. Poza tym smoczek można szybko umyć i sparzyć, więc są bardziej higieniczne. 
    

       Mamy nadzieję, że chociaż jeden ze sposobów na to jak oduczyć dziecko ssania kciuka pomoże Wam w pozbyciu się tego problemu. A może ktoś z Was ma jakieś swoje sprawdzone sposoby i zechce się z nami nimi podzielić?



10 komentarzy:

  1. Ja chyba jak byłem mały, to nigdy nie ssałem kciuka. Najbardziej sprytna wydaje mi się metoda z posmarowaniem czymś palca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Mhm.. tylko Wiesz. dzieciaczek też sprytny. i nie zawsze da sobie posmarować jak juz zrozumie o co biega :)

      Usuń
  2. Filip ostatnio wkłada alca do buzi tam gdzie idzie mu ząbek i nie mogę go oduczyć... Oby szybko wyszedł i się nie przyzwyczaił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Noo moi Chłopcy też pchali paluszki kiedy szły ząbki, ale podawałam im np gryzak,albo kukurydzianą chrupkę wtedy

      Usuń
  3. Nas ten problem ominął, ale z doświadczenia znajomych wiem jaki to kłopot cięzki do zwalczenia. Rękawiczki rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M2: Nooo ja dopiero teraz na te rękawiczki trafiłam, ale pomysł naprawdę super :)

      Usuń
  4. przyda mi się jak będę miała dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. M1: Moje żadne z dzieci nie ssało kciuka, więc może i Tobie nie będą te rady potrzebne ;-)

      Usuń
  5. Haha, ja w dzieciństwie ssałam kciuka. Mama mi pokazała go takiego rozmoczonego i powiedziała. "Zobacz jak wygląda ten paluszek, w końcu uschnie jak tak go będziesz ssała i odpadnie!". Okrutne, ale poskutkowało w trybie natychmiastowym.

    OdpowiedzUsuń