6 sposobów na to, jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy

0
676

To był jakiś koszmar. Wstawałam w nocy milion razy, bo wciąż tylko słyszałam: „mama , am, am”. Tak, potrafili już mówić – po swojemu wprawdzie, ale jednak, mimo to wciąż prosili o jedzenie. Zastanawiałam się wtedy jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy bo.. miałam ochotę się wreszcie wyspać! Próbowałam wielu metod..

Nocne wstawanie może naprawdę uprzykrzyć życie

Wiadomo, że kiedy mamy w domu noworodka, nie  możemy wymagać od niego, by przesypiał całe noce – chociaż i takie maluchy już widziałam. U mnie nie było najgorzej. I starszak, i młodszy, budzili się na jedzenie co 2-3 godziny. I chociaż najpierw czułam się jak jakieś zombie, to przyzwyczaiłam się do tego bo.. wiedziałam, że muszę. Że nie mogę odmówić maluchowi podania piersi, a później również butelki. Ale kiedy starszak skończył 2 lata i urodził się młodszy – za to duży wciąż prosił o mleko w nocy, postanowiłam coś z tym zrobić  – i tak, moim zdaniem, za późno.

Jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy? Moje sposoby!

1. A może da się go oszukać?
To rada, którą słyszałam od bardziej doświadczonych stażem rodziców. Nalewałam więc do butelki wody – zamiast mleka, a kiedy młody zaczynał się upominać o mleczko, podawałam mu tą wodę w zastępstwie właśnie. Pluł nią początkowo – przyzwyczajony, że nawet za dnia dostaje raczej herbatki ale.. z czasem – o dziwo – nauczył się tą wodę pić, i zrezygnowaliśmy z wszelkich słodkich soków, co mu zostało do dziś. Ma 5,5 roku a kiedy położę przed nim słodki napój, herbatę, i wodę, to ZAWSZE wybierze to ostatnie.
Niestety woda wcale nie oduczyła go jedzenia w nocy, trzeba było zatem spróbować innych sposobów.

2. Obfita kolacja przed snem
Wiecie, że czasami ją zupełnie odpuszczałam? No tak, tak, bo skoro Bąk nie chciał jeść, to przecież nie będę mu wmuszać na siłę. Dlatego kładliśmy się spać z pustym brzuszkiem, nic więc dziwnego, że po 2 godzinach od zaśnięcia upominał się już o porcję mleka. Pozwalałam mu w ciągu dnia na wiele przekąsek, w związku z czym wiecznie coś mielił w buźce i nie miał ochoty na kolację – po prostu.
Wtedy wprowadziłam stałe godziny posiłków a było ich tylko pięć. Od razu zaczął jeść „lepiej” i zjadał tą kolację wieczorami dzięki czemu nie budził się już w nocy na mleko po 3-4 razy, a tylko raz. BARDZO polecam na kolację dla Malucha – taką gotową – produkty z tej serii : KLIK. MEGA się u nas sprawdziły, kolacja była obfita, a jednocześnie lekka. Właściwie młody zaczął spać lepiej już po pierwszej takiej „dawce” 😉

3. Coraz mniej mleka w.. mleku
Tak naprawdę, ostatecznie, zadziałała właśnie ta metoda. Zaczęłam po prostu wrzucać mniejszą ilość miarek mleka do butelki, zmniejszałam porcję z każdym dniem, aż wreszcie mleko nie miało już smaku mleka. Młody pił coraz mniej mieszanki, aż w końcu sam przestał o nią prosić.

Czy jest jakiś pewny sposób na to jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy?

No cóż.. zmartwię Was, bo niestety takiej metody nie ma – chociaż ja mogłabym powiedzieć, że jest to cierpliwość. Są dzieci, które same, już po kilku miesiącach po prostu przestają się budzić na nocne karmienie ( jak mój młodszy Bąk) a są i takie, które ciągnęłyby w nocy butlę najlepiej aż do czasu, gdy nie pójdą do przedszkola.
Należy jednak pamiętać, że nocne karmienie wcale nie jest dla naszego dziecka zdrowe. Brzuszek w nocy powinien odpocząć, a po drugie  – chodzi też przecież o higienę jamy ustnej.

Z pierwszym nie miałam żadnego problemu jeśli chodzi o nocne wstawanie i dokarmianie. Wszystko mieściło się w normie. Budził się co trzy godziny, a z czasem tylko raz w nocy. Ale przy młodszym dopiero poczułam czym jest trud rodzica. Praktycznie do 2,5 roku życia budził się co godzinę! To było straszne. Wszystkiego próbowałam, każdy pomysł i każda rada były dla mnie cenne. Teraz podzielę się tym z Wami, może coś zadziała na Wasze maluchy?

4. Poznaj przyczynę częstego budzenia się dziecka.
Wiedziałam, że dojadanie w nocy jest próbą odreagowania mojego dziecko. Po pewnym czasie zauważyłam, że mleko jest lekarstwem na różnego rodzaju ból. Coś złego mu się śniło, albo zjadł młody zbyt obfitą i tłustą kolację, teraz się kręci, wierci i nie czuje się bezpiecznie, wołał więc „koko”, bo przy piersi, a następnie przy butelce czuł się bezpiecznie.

5. A może mleko jest niewartościowe?
Zupełnie odwrotna sytuacja, niż ta podana w punkcie 3. Sugerowano mi, że mój pokarm jest niewartościowy, że zamiast mleka z piersi leci woda. Próbowałam więc coś zmienić. Najpierw ściągałam mleko z piersi i obserwowałam jak wygląda. Sprawdzałam czy jest tłuste, czy wodnite. Moim zdaniem wszystko było ok. Ale spróbowałam dać młodemu mieszankę mleka modyfikowanego z kleikiem ryżowym. Później dodawałam kaszkę i nic, zupełnie nic to nie zmieniało. Nadal budziliśmy się co godzinę. Więc po co dokarmiać i rozpychać brzuszek, jeśli to wcale nie jest niedojadanie a kaprys? Oczywiście wróciliśmy do piersi i wprowadziliśmy wodę, ale wiem, że są dzieci, które po zmianie mleka przesypiają całe noce. Może na Twojego malucha to podziała?

6. Nie reaguj od razu.
Teraz po czasie wiem, że fakt budzenia się małego i dojadania co chwilę, był moim błędem. To ja do tego go przyzwyczaiłam i ja go tego nauczyłam. Na każde najmniejsze piśnięcie wstawałam do niego i pakowałam mu pierś lub butelkę, bo smoczka nie używał. I wiem, teraz wiem, że być może gdybym przeczekała i pozwoliła mu się powiercić i popiszczeć, to tego problemu by nie było.

Czy jest jakiś pewny sposób na to jak oduczyć dziecko jedzenia w nocy?

Jeśli miałabym oceniać, który ze sposobów był najbardziej skuteczny, to chyba właśnie systematyczne jedzenie w ciągu dnia, oraz porządna, ale lekka kolacja uratowały nam życie. I przede wszystkim cierpliwość i nie przejmowanie się każdym najmniejszym ruchem dziecka.Nie przyzwyczajajmy dziecka do ciągłej opieki, niech samo nauczy się radzić sobie z emocjami i problemami.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here